czwartek, 11 czerwca

Żonierze Niezłomni w Rejonie Radziemic

Dziś – 1 marca 2023 r. – obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych – Bohaterów Niezlomnych. Żołnierze Wyklęci byli żołnierzami, którzy walczyli o:

  • Niepodległość Polski,
    Stawiali opór sowietyzacji Polski,
  • Sprzeciwiali się podporządkowaniu Polski komunistycznemu rezimowi ZSSR,
  • Walczyli z propagandą Polski Ludowej, która nazywała ich „bandami eakcyjnego podziemia”
Podstawową organizacją działajacą o Niepodległość na terenie Radziemic była Armia Krakowa Fundament. Publikując skrótowo biogramy Żolnierzy Niezłomnych z Rejonu Radziemic pragnę zachować dla przyszłych pokoleń imiona najlepszych synów, którzy w pocie i w znoju orali czarną urodzajną Radziemicką Ziemię, a kiedy trzeba było to własną krwią bronili jej wolności. Lata po wyzwoleniu spod niemieckiej okupacji były trudne bardzo niebezpieczne w całym ówczesnym powiecie miechowskim, w rejonie Radziemic również. Okres tworzenia się w pierwszych latach po wyzwoleniu władzy ludowej był niebezpieczny dla społeczności wiejskiej. Panowała, bowiem powszechna nieufność, atmosfera niepewności, wzajemnych podejrzeń. Milicja Obywatelska, uformowana przez powstającą władzę ludową dokonywała licznych aresztowań partyzantów, członków Armii Krajowej.
Wymownie okres komunistycznego reżimu ujęła Dorota Franaszkowa, ps. Stasia, pisząc:     

  -Po zakończeniu wojny w 1945 r. rozpoczęło się polowanie z nagonką na„wrogów Polski Ludowej”. Aresztowania kolegów, wywózki do Rosji, procesy, tropienia, ukrywanie się, ucieczki, zwolnienia z pracy – oto rzeczywistość powojenna. Mimo tak trudnych warunków, zabiedzona, wyniszczona i w różnoraki sposób okaleczała młodzież kedywowska chciała żyć godnie. Z całą żarliwością rzuciła się do pracy i nauki, uzyskując znaczne osiągnięcia(…).

Józef Duniec, ps. Ogień, ur. 7 lutego 1925 r. Wykształcenie średnia. Zamordowany w dniu 6 stycznia 1947 r. przez UB w Bydgoszczy. Uczestniczył w wielu akcjach partyzanckich między innymi w likwidacji konfidenta niemieckiego Wojciecha Ozdobę, w miejscowości Bidziny.

Benedykt Szastak, ps. Fundament. Dowódca Oddziału AK o tej samej nazwie co jego pseudonim. Brał udział wielu akcjach partyzanckich. Odnośnie dekretu o amnestii dla partyzantów wydał zakaz ujawnienia się partyzantów. Miał dostęp do konspiracyjnego magazynu z bronią i amunicją wydrążano duże pomieszczenie w skarpie znajdującej się obok cegielni w Przemęczanach. Benedyk Szastak uczestniczył w likwidacji konfidenta niemieckiego Wojciecha Ozdobę, w miejscowości Bidziny. W akcji udział brali partyzanci z Oddziału Fundament: Władysław Ziętek, Janik Adolfa i Józef Duńiec. Brał udział w akcji na wojskowe samochody niemieckie w Szczepanowicach. Zbrojna akcja dokonana została w listopadzie 1944 r, przez partyzantów z Oddziału AK Fundament z Radziemic.ent. Po powrocie Benedykta z niemieckiego więzienia, w miesiącu styczeń 1945 r. przyszli go odwiedzić: Józef Duniec, Władysław Ziętek z Przemęczan, Nocoń Stefan z Przemęczan i Stelmach Stanisław z Radziemic. Benedykt był bardzo osłabiony, chory i leżał w łóżku. W trakcie rozmowy Władysław Ziętek zapytał Benedykta: – Co teraz będzie? Na to Szastak odpowiedział: – Mają się wszyscy kierować własnym rozumem, bo przysięga jest zdjęta i Armia Krajowa rozwiązana.  W Radziemicach nie było grupowego ujawnienia się i złożenia broni. Po wojnie, na podstawie dekretu o amnestii z dnia 21 sierpnia 1945 r. broń i ujawnienie się osobiście dokonali: Ziętek Władysław, Nocoń Stefan, Banach Marian i inni. Benedykt Szastak po wyjściu z więzienia w marcu 1945 r. wyjechał z Radziemic z rodziną: żoną i z trojgiem dzieci, osiadł na gospodarstwie rolnym w miejscowości Radoniów, gm. Lubomierz, woj. jeleniogórskie. Ziętek Władysław pozostał w Przemęczanach, pracując w gospodarstwie rodziców. Nocoń Stefan pozostał w Przemęczanach, pracując w gospodarstwie rodziców. Po roku 1945 Olech Stanisław wyjechał z Przemęczan w Poznańskie. Po roku 1945 Olech Mieczysław pozostał w Przemęczanach, pracując w gospodarstwie rodziców. Psica Stanisław opuścił Przemęczany, pracuje jako kierowca koło Wrocławia.

Duniec Jan, Ksiądz s. Jana i Zofii z d. Nowak, urodził się 25 lipca 1907 roku w Przemęczanych. Zmarł w dniu 20 listopada 1968 roku w parafii Święte, powiat Środa Śląska. Magister Prawa Kanonicznego, Uniwersytetu Jana Kazimierza we Lwowie – Wydział Teologii. Rozpoczęcie II wojny światowej przez Niemców zmusza zakonników do opuszczenia Pogrzebień. Powraca do rodzinnych stron i w parafii Zielenice pomaga w pracy duszpasterskiej. Ksiądz Jan Duniec nie zapomina o swoich współbraciach i często z narażeniem osobistej wolności, zdrowia i życia zdobywa żywność dla swoich współbraci, zwłaszcza w Łosiówce. W czasie okupacji współpracuje z oddziałami AK na Ziemi Proszowickiej, przede wszystkim z Radą Opiekuńczą, niosąc pomoc duchowną i materialną ludności wysiedlonej przez hitlerowców. Jego praca konspiracyjna polegała na łączności między poszczególnymi oddziałami AK w rejonie Radziemic i Łętkowic oraz obsłudze radiostacji. Do przenoszenia broni, amunicji i materiałów konspiracyjnych służyła sutanna i wiklinowy kosz o podwójnym dnie. Kosz ten specjalnie dla księdza zrobiony był w Kowarach. W koszu tym przenosił żywność dla wysiedleńców i ludności biednej, a pod pierwszym dnem materiały konspiracyjne. Ksiądz Salezjanin Jan Duniec spoczywa na cmentarzu w Radziemicach.

Janik Adolf, ps. Krzemiński, pochodził z Woli Gruszowskiej. Uczestniczył wielu akcjach partyzanckich. Przyczynił się do likwidacji konfidenta niemieckiego Wojciecha Ozdobę w miejscowości Bidziny. W likwidacji udział brali partyzanci z Oddziału Grochowskiego: Benedyk Szastak, Władysław Ziętek, Janik Adolfa i Józef Duńiec. Po wyzwoleniu siedział w więzieniu.

Karczmarczyk Franciszek, ps. Klimczok. Posiadał stopień wojska podporucznika. Prowadził szkolenia wojskowe w cegielni. W Przemęczanych należącej do Jana Olecha. Franek Kaczmarczyk próbował uciekać podczas przybycia do Przemęczan grupy milicjantów Kotła. Padły strzały. Został ranny w prawe udo. Rodzina zawiozła go do szpitala do Miechowa. Po kilku dniach wystąpiło zakażenie, wyniku czego zmarł. W cegielni w Przemęczanach prowadził szkolenia z partyzantami zakresu wojskowego przede wszystkim obsługa broni. Miał dostęp do konspiracyjnego magazynu z bronią i amunicją wydrążano duże pomieszczenie w skarpie znajdującej się obok cegielni w Przemęczanach.

Olech Mieczysław, ps. Olcha. Bohaterski, zasłużony partyzant, żołnierz Armii Krajowej.Miał dostęp do konspiracyjnego magazynu z bronią  i amunicją wydrążano duże pomieszczenie w skarpie znajdującej się obok cegielni w Przemęczanach.Po wyzwoleniu aresztowany. Otrzymał wyrok 4 lat więzienia, Cały wyrok odsiedział. Pracował w Nowej Hucie jak mistrz maszyn wysokociśnieniowych, skąd przeszedł na emeryturę. Brał udział w akcji na wojskowe samochody niemieckie w Szczepanowicach. Zbrojna akcja dokonana została w listopadzie 1944 r, przez partyzantów z Oddziału AK Fundament z Radziemic.

Olech Czesław Olech Czesław (ur,1926.10.10.), w okresie okupacji niemieckiej uczestniczył w wielu akcjach zbrojnych Oddziału Armii Krajowej Fundament i sabotażowych w rejonie Radziemic. Przewodniczący, Gminnego Koła Kombatantów RP i BWP przy Urzędzie Gminy Radziemice. Organizator uroczystości upamiętniających tragedię w Pieczonogach w rocznice niemieckiej zbrodni. dokonanej w dniu. 4.11.1944r. W pierwszych latach po II wojnie represjonowany. Olech Czesław w 1946r. doznałem goryczy bolesnych ran czterokrotnego, bandyckiego napadu milicjantów ze Szczytnik i Klimontowa na rodzinny dom w Przemęczanach. Aresztowany przez milicjantów z grupy,  więziony i bity na posterunku w Klimontowie. Po 4 dniach przebywania w więzieniu w Miechowie na UB, zostałem przewieziony do więzienia w Krakowie Montelupi, gdzie przebywałem 4 miesiące.  Od 2004 roku jest aktywnym członkiem Towarzystwa Kulturalnego Radziermic.

Szarawara Wawrzyniec, ps. Sęp (1920 – 2009). W okresie okupacji pracując w Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej w Radziemicach należał do Armii Krajowej, Oddziału Fundament. W czerwcu 1942 roku został zaprzysiężony, jako żołnierz AK. przyjmując pseudonim Sęp. Po wstąpieniu do A K. brał czynny udział w różnych akcjach bojowych. Jednym z ośrodków konspiracyjnej działalności w rejonie Radziemic była Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska w Radziemicach, w której w tym czasie pracował, jako księgowy. W zakamarkach budynków Spółdzielni Mleczarskiej: – odbywały się tajne zebrania dowódców AK z rejonu Proszowic i Miechowa, – przepisywano na maszynie do pisania komunikaty radiowe z zagranicy, – drukowano na powielaczu tajną prasę, którą woźnicy mleka rozwozili, – nabijano akumulatory do zasilania radiostacji znajdującej się w Przemęczanach i radia lampowego w Radziemicach, Zielenicach,- dokonywano przerzut masła dla potrzeb partyzantów lasów Nasiechowskich, – fałszowano kwity dostaw kontyngentowych mleka rolnikom, chroniąc rolników przed aresztowaniem i wiele innych nielegalnych czynności. W konspiracyjnych pracach Wawrzyniec Szarawara odgrywał zasadniczą rolę, wraz z Kierownikiem Mleczarni Józefem Błonieckim, który był wielkim patriotą. Jego życie było dwukrotnie zagrożone. Po raz pierwszy w 1944 roku, kiedy Radziemicach przebywał niemiecki konfident Wojciech Ozdoba. W wyniku jego denuncjowania zginęło trzech niewinnych mężczyzn. Został zlikwidowany wyrokiem dowództwa Radziemickiego Oddziału Armii Krajowe „Fundament”. W kieszeni znaleziono kartkę z nazwiskiem Szarawara Józef, której nie zdążył donieść do gestapo. Po raz drugi zagrożone było jego życie w 1945 i 1946 roku po słynnej akcji w Bolowcu koło Pałecznica, gdzie był przez dowództwo AK wyznaczony do przesłuchiwania wraz z Janem Twardowski, członków bandy rabunkowej. Opuszcza swoja rodzinną miejscowość Dodów, ukrywając się u rodzin w Krakowie. Ukrywając się nie podzielił losu bestialsko zamordowanego Jan Twardowskiego i Józefa Duńca.

Jan Twardowski, ur. 8 lutego 1896 r., zmarł zamordowany 19 maja 1946 r. Był rolnikiem w miejscowości Wola Gruszowska. Od 1928 roku pełnił funkcję ekspedientem nabiału Spółdzielni Mleczarskiej Przyszłość w Radziemicach. W 1941 roku zostaje powołany na prezesa Zarządu Okręgowej Mleczarni Spółdzielczej Przyszłość w Radziemicach. Był członkiem Rady Nadzorczej Kasy Stefczyka, członkiem Rady Nadzorczej Spółdzielni Spożywczej w Gruszowie oraz członkiem Dozoru Kościelnego w Radziemicach i wielu innych instytucji gospodarczych i społecznych. Żołnierzem Armii Krajowe. W okresie okupacji aktywnie pracował w szeregach Armii Krajowej w Rejonie Radziemic. Uczestniczył w szkoleniach żołnierskich w Lasach Sancygniowskich, gdzie przebywał na wielodniowych ćwiczeniach. Za czynną pracę w AK,  był poszukiwany przez gestapo. Przez blisko dwa lata ukrywa soę, by nie wpaść w ręce okupanta niemieckiego. Zginął tragicznie, zamordowany 19 maja 1946 r., na polu między Radziemicami a Błogocicami. Mordercy dla zamaskowania zbrodni twarz polali stężonym kwasem siarkowym.  Pogrzeb znalezionych zwłok odbył się w dniu 28 maja 1946 r. Spoczywa na cmentarzu parafialnym w Radziemicach.

Wawrzeń Piotr, ps. Feline. Skazanyna 10 lat więzienie. Należał do grupy Władysłaswa Ziętka. Brał udział  w akcji w Niegardowie.

Ziętek Władysław ps. Grochowski, pochodził z Przemęczan, był synem wójta w Łętkowicach. Dowódca Oddziału Grochowski. Władysław Ziętek uczestniczył w wielu akcjach partyzanckich między innymi w likwidacji konfidenta niemieckiego Wojciecha Ozdobę, w miejscowości Bidziny. Udział brali partyzanci z Oddziału Grochowskiego: Benedyk  Szastak, Janik Adolfa i Józef Duniec. Po wojnie ujawnił się. Zdał starą broń. Został aresztowany. Przysądzono ku karę wysokości wymiaru aresztu. Po ujawnieniu się Władysław Ziętek ps. Grochowski, nie miał trudności z przyjęciem do ZBOW i D. Był obecny przy załadunku przez UB broni partyzanckiej z cegielni w Przemęczanych. Miał dostęp do konspiracyjnego magazynu z bronią i amunicją wydrążano duże pomieszczenie w skarpie znajdującej się obok cegielni w Przemęczanach.  Za magazynowana broń i amunicje w skarpie cegielni Jana Olecha aresztowany został  wraz Mieczysławem Olechem, ps. Olcha. Na rozprawie sądowej otrzymali wyroki: Mieczysław Olech na 4 lata więzienia, Władysław Ziętek po odsiedzeniu aresztu 8 miesięcy został zwolniony do domu. Dla Ziętka wyrok był łagodny, bowiem skorzystał z amnestii i ujawnił wówczas na UB w Miechowie swoja działalność partyzancka zdając równocześnie broń oraz z uwagi na ofiarną walkę z okupantem niemieckim. Były to znaczące łagodzące okoliczności dla Ziętka Władysława bowiem groziła mu kara śmierci.  

Zbigniew Pałetko