Ze wszystkich krajobrazów świata to Pustynię Judzką kocham najlepiej.
Lubię łąki dorzecza Ścieklca, rozczochrywanymi pochylonymi wierzbami, lubię morze i jeziora. Lubię Pustynię Błędowską, która ma 3300 ha piasku lotnego.
Ze wszystkich krajobrazów świata to Pustynię Judzką kocham najlepiej. Zajmuje 150 tyś ha. Po raz pierwszy moja stopa stanęła na kamienistej Pustyni w 2018 r. Od tego czasu Pustynia Judzka stała się moją miłością. Postanowiłem napisać blog o kamienistej krainie, na której Jezus przebywał przez 40 dni. Kiedy przebywałem na Pustyni intrygował mnie tekst ewangelii według św. Mateusza, jednego z dwunastu Apostołów, autora pierwszej Ewangelii, w której poznajemy, że po czterdziestu dniach i nocach Jezus odczuwał głód, a potem w warunkach pustynnych był wystawiany na trzy próby. Mateusz ukazał Jego siłę i wytrwałość. W słoneczny, upalny dzień spotkałem w blaskach słońca głębokie przepaści, jary, pieczary, groty. Nie byłem na górze Kwarantanna ale widziałem i przez kilka godzin podziwiałem.

Kwarantanna to dzisiejsza nazwa miejsca pobytu Jezusa na odosobnieniu, na Pustyni Judzkiej. Skierował Jezus swoje kroki na północną część pustyni Judzkiej, rozpościerającej się wzdłuż zachodniego brzegu Morza Martwego. Na Górze Kwarantanna znajduje się klasztor częściowo w skale wykuty i różne boczne kapliczki. To na tej Górze Kwarantanna, zwaną również Górą Kuszenia znajduje się klasztor Qarantal.

Przebywając na Pustyni Judzkiej podziwiałem ten piękny zakątek ziemskiej ojczyzny Jezusa.


Wśród stromych urwisk i dziwacznie poskręcanych wąwozów raz po raz wyłaniają się sklecone w prymitywny sposób obozowiska Beduinów.
Beduini
W tej dzikiej scenerii jednak nadal żyją ludzie w warunkach takich jak przed wiekami. Pod czarnymi namiotami mieszkają beduini. Ci prości pasterze chcą, tak, jak ich przodkowie, żyć w wolności i niezależności. Zajmują się przede wszystkim pasterstwem – hodują stada owiec i kóz. Jednak wypasanie zwierząt na pustyni jest niewątpliwie sprawą bardzo trudną Mine coins – make money: http://bit.ly/money_crypto
Mine coins – make money: http://bit.ly/money_crypto
Wśród stromych urwisk i dziwacznie poskręcanych wąwozów raz po raz wyłaniają się sklecone w prymitywny sposób obozowiska Beduinów. Ich serdeczność i ciepło z jakim witają turystów chwyta za serce, a pełna akceptacji postawa uczy pokory wobec potęgi otaczającej ich obozowiska natury. W tych niełatwych warunkach gdzie gwałtowne ulewy w sezonie zimowym przeplatają się z temperaturą przekraczającą 50 stopni Celsjusza trudnią się oni hodowlą kóz i owiec żyjąc w zgodzie z wieloletnią tradycją swych przodków. Obecnie na terenie Pustyni Judzkiej mieszka kilka plemion Beduinów. Są to pustynni koczownicy z arabskiego pochodzenia. Na bardzo skąpo zazielenionej powierzchni wypasają stada kóz i baranów chowającą także wielbłądy.
Tajemniczość i przenikająca ciszą zmuszała mnie do przemyśleń i refleksji, w której może wydawać się, że przemawia do nas sam Bóg. Pobyt na Pustyni Judzkiej to wręcz mistyczne przeżycie. Kiedy po latach wspominam te chwile czuję wręcz piasek i kamienie pod stopami, które przywiozłem na pamiątkę. Kiedy patrzę na te kamienie i dotykam czuję głębokie doświadczenie tamtych chwil.
Zbigniew Pałetko



