wtorek, 23 czerwca

Drzewo genealogiczne Rodu Stęposzów

Część pierwsza: Inspiracja napisania książki – Genealogia Rodu Stęposzów.

Część druga: Franciszek Stęposz z Radziemic i jego Rodzeństwo. Prośba o informacje na temat rodzeństwa pradziadka Franciszka Stęposz z Radziemic.

Piotr Jagodziński z Wyrzysk podjął się napisania drzewa genealogicznego rodziny Stęposzów i Słupków z Radziemic. Piotr jest wnukiem Leokadii, z d. Stęposz z Radziemic.

Historia tak dużej pracy, jaką podjął się pan Piotr Jagodziński zaczęła się w październiku 2020 r. kiedy to zwrócił się do redaktora Zbigniewa Pałetko z Radziemic, pisząc:

Moja babcia Leokadia Jagodzińska z domu Stęposz chciałaby wskrzesić rodzinne więzi z kuzynostwem z południa Polski. Mieszkamy w Wielkopolsce i niestety nie mamy żadnego kontaktu z rodziną. Czy mógłby Pan pomóc w skontaktowaniu się z wujkiem Stefanem Słupek?

W dniu 4 października 2020 r. Piotr otrzymał odpowiedz:

Witam Pana. Telefon do Stefana Słupka (…). Obecnie mieszka w Mysłowicach.  W archiwum odnalazłem dokument Repertorjum Nr 459 – testament – z dnia 1 czerwca 1931 r. Wojciecha Stęposza, który miał jedenaście dzieci. Jest to testament, maszynopis powiększonego formatu A4.  Wiadomo mi jest, że dwoje rodzeństwa Wojciecha (s. Fabiana) wyjechało na północ Polski.
Pańska babcia Leokadia jest córką jednego z synów który wyjechał. Dokumentem w szczegółach nie zapoznawałem się… W dokumencie są wszystkie imiona dzieci Wojciecha Stęposza. Z jedenaściorga rodzeństwa Wojciecha na ojcowiźnie w Radziemicach pozostał Stanisław Stęposz, z którego to domu pochodzi Repertorjum Nr 459
.

W lipcu 2025 r Piotr Jagodziński napisał wspominając okoliczności jakie zaistniały cztery lata temu:

Pewnego popołudnia zapytałem babcię czy ma kontakt do swojego kuzyna Stefana, który kilka lat temu odwiedzał nas w Wyrzysku woj. Wielkopolskie przyjeżdżając z drugiego końca Polski, ze Śląska. Tak zaczęła się historia. 4 lata temu zdobyłem numer do wujka dzięki panu Zbigniewowi Pałetko i odświeżyłem kontakt mojej babci –  najmłodszej córki Franciszka Stęposza, wnuczki Wojciecha ze swoim kuzynem Stefanem Słupkiem ze strony prababci Jadwigi, od brata Jana. Był to dla mnie impuls, by porozmawiać z babcią na temat rodziny i potencjalnego stworzenia drzewa genealogicznego rodziny Słupków i Stęposzów póki jest od kogo czerpać wiedzę na temat naszej rodziny. W tym celu skontaktowałem się z moim kuzynem Filipem Dudziakiem wnukiem Józefy, prawnukiem Franciszka Stęposza i 1 lipca 2025 r. pojechaliśmy do Mysłowic spotkać się z naszym wujkiem Stefanem Słupkiem.

Przeprowadziliśmy  z nim  dużo rozmów na temat rodziny Słupków i Stęposzów. Dzięki jego wsparciu pojawiliśmy się w Radziemicach jako kuzyni z północy Polski. Mogliśmy tutaj spotkać się z naszymi dalekimi kuzynami, wujkami. Wielkim momentem dla nas był widok testamentu naszego prapradziadka Wojciecha, w którym to wymienia wszystkich swoich dziesięcioro dzieci. Na podstawie wymienianych imion i nazwisk wiem, że stworzenie takiego drzewa będzie dla mnie nie lada wyzwaniem. Jestem bardzo zadowolony z wizyty w rodzinnych stronach moich pradziadków. Odwiedziliśmy cmentarz w Radziemicach, historyczne Racławice, które pokazał nam pan Zbigniew Pałetko. Dzięki licznym spotkaniom poznaliśmy wiele interesujących historii na temat rodziny, które być może zainspirują mnie do napisania książki.

Filip Dudziak z Gdańska i Piotr Jagodziński z Wyrzyska upamiętnili pobyt w Radziemicach i w Racławicach w dniu 2 lipca 2025 r.

Zbigniew Pałetko i Piotr Jagodziński