czwartek, 25 czerwca

Tabernakulum w kościele w Radziemicach

Tabernakulum w kościele w Radziemicach

Tabernakulum wraz z ołtarzem głównym tworzy punkt centralny całego kościoła, ku którym zwracają się wszelkie elementy architektury.  Stanowi pewną analogię do Arki Przymierza ze świątyni jerozolimskiej. W kościele w Radziemicach p.w. św. Stanisława b. m. znajduje się tabernakulum pochodzące z lat 50. XX wieku. Pancerne tabernakulum zostało zakupione w latach 1952 – 1959 za proboszcza ks. Tadeusza Belczyńskiego.

Tabernakulum posiada drzwi jednoskrzydłowe na których jest motyw pelikana. Pelikan jako symbol Chrystusa jest miej znany, ale jakże wymowny.

Tabernakulum w Kościele w Radziemicach p.w. św. Stanisława b. m. posiada drzwi jednoskrzydłowe na których jest motyw pelikana.
fot. Zbigniew Pałetko

Pelikan kiedy nie może z różnych przyczyn przynieść pokarm dla swoich piskląt, karmi je własną krwią, aż z wycieńczenia sam umiera. Obecność pelikana w kontekście ukrzyżowania wskazuje zarówno na zbawczą krew Chrystusa wylaną za grzeszników, jak i oddaną na pokarm. W średniowieczu obraz pelikana rozpowszechnił się również w połączeniu z pobożnością eucharystyczną. Pelikan na drzwiach tabernakulum i na monstrancjach wskazuje na Eucharystię. Symbol pelikana występuje w mozaice w Kościele Wotywnym w Wiedniu Votivkirche, również na Krzyżu ołtarza głównego w kościele św. Jakuba w Toruniu oraz w licznych malowidłach ściennych.

Według historii opisanej w drugim wieku w tekście Fizjolog[1], autor wskazuje, że pelikan nie pozwala pisklętom głodować. W najtrudniejszych chwilach rozszarpuje dziobem własną pierś, karmiąc młode swą krwią. Inne legendy mówią, że kiedy umiera pisklę pelikana, ptak jest w stanie przywrócić je do życia rozszarpując własną pierś i skrapiając je krwią. Dlaczego chrześcijanie w pierwszych wiekach chrześcijaństwa obrali motyw pelikana jako symbol Chrystusa. Odkupiciela, który poświęca życie, aby wyzwolić innych z niewoli grzechu, karmiąc ich własnym Ciałem i Krwią w Eucharystii. Można powiedzieć, że ptak ten symbolizuje szlachetnie spełnioną ofiarę, rodzicielskiej troski poświęcenia i ofiarności.

Symbol pelikana znajduje również swoje miejsce w literaturze. Już w IV w. święty Epifaniusz z Saloniny, pisarz kościelny, biskup powołując się na Fizjologa wspomina, że samica pelikana tak mocno i intensywnie całuje młode, że przyprawia je o śmierć. Gdy po trzech dniach do gniazda wraca samiec ujrzawszy martwe potomstwo, rozrywa sobie bok, a wypływająca z niego krew przywraca pisklęta do życia. Święty Aureliusz Augustyn, biskup z Hippony, żyjący w IV w. pisał: Spójrzmy na samego Pana, a może ptaki jego przedstawiają. (…) Nie przemilczajmy tego, co mówi się, a nawet czyta o owym ptaku pelikanie …, Powiada się o tych ptakach, że uderzeniami swoich dziobów zabijają swoje młode, i że następnie opłakują przez trzy dni zabite we własnym gnieździe. Wreszcie matka sama siebie ciężko rani i własną swą krew wylewa na małe, które dzięki niej ożywają. Może jest to prawda, a może nie. Jeżeli jednak jest to prawda, pomyślcie, w jaki sposób odpowiada to temu, który ożywił nas swoją krwią.

Święty Tomasz z Akwinu, wielki myśliciel w dziejach Kościoła katolickiego, żyjący w XIII w. w hymnie Zbliżam się w pokorze (Adoro te devote) pisał:

Ty, co jak Pelikan Krwią swą karmisz lud, Przywróć mi niewinność, oddal grzechów brud Oczyść mnie Krwią swoją, która wszystkich nas Jedną kroplą może obmyć z win i zmaz.

William Shakespeare – William Szekspir, angielski poeta w Hamlecie przez Laertesa wypowiada następujące słowa:

Przyjaciołom jego Szeroko moje otworzę ramiona I jak pelikan, dzielący się życiem, Obdzielę ich krwią moją.


[1] Fizjolog – tekst napisany w II w. przez anonimowego Aleksandryjczyka. Autor opisuje miedzy innymi życie zwierząt.

Autor Zbigniew Pałetko

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *