czwartek, 21 maja

Żołnierze Niezłomni Rejonu Radziemic

Pamięć o Żołnierzach Niezłomnych z Rejonu Radziemic utrwalona

Dla upamiętnienia 70. rocznicy powstania Kazimiersko – Proszowickiej Rzeczpospolitej Partyzanckiej. Zbigniew Pałetko wykonał wystawę dużego formatu, która była eksponowana w Domu Kultury w Proszowicach: Bohaterzy Armii  Krajowej Oddziału Fundament w Radziemicach

Każda z siedmiu plansz posiada oddzielny tytuł.



Wystawa dla upamiętnienia 70. rocznica powstania Kazimiersko – Proszowickiej Rzeczpospolitej Partyzanckiej.
Tytuł wystawy:  Bohaterzy Armii  Krajowej Oddziału Fundament w Radziemicach.
Autor wystawy i opracowanie graficzne: Zbigniew Paletko

Uznaniem spotykała się i spotyka się nadal opisywana działalność życia partyzantów szeroko rozumiana jako działalność literacka i publicystyczna obejmująca wydawnictwo tzw. Trzeciego obiegu partyzanckiego, konferencje naukowo-dydaktyczne, artykuły prasowe historyków i regionalistów oraz wystawy. Docieranie do źródeł historycznych dających świadectwo zbrodni, a utrwalających pamięć o ofiarach – bohaterach -wydatnie przyczyni się do przygotowania młodzieży do różnych ról w dorosłym życiu.

Doceniać należy redaktorów czasopism, redaktorów internetowych portali, nauczycieli historii, pisarzy regionalistów, którzy dziś są Kamieniami pamięci i metaforą trwałości naszej pamięci o bohaterach tamtych lat. Fot.: FB 02.03.2021. Tekst: Zbigniew Paletko

Doceniać należy redaktorów czasopism, redaktorów internetowych portali, nauczycieli historii, pisarzy regionalistów, którzy dziś są Kamieniami pamięci i metaforą trwałości naszej pamięci o bohaterach tamtych lat. Angażują się w obronę takich wartości, jak niepodległość, prawda, prawa człowieka wolność czy demokracja. To oni przywracają pamięć o bohaterach lat okupacyjnych i powojennych zmagań sowietyzacją Polski. 


Kanonier Józef Duniec został zamordowany 6 stycznia 1947 roku. W nocy z 7/8 stycznia jego ciało wywieziono do podbydgoskiego lasu, owinięto nasączonymi benzyną kocami i spalono. Ten ohydny czyn miał zatrzeć ślady zbrodni popełnionej przez przedstawicieli komunistycznych władz bezpieczeństwa.
 
Pozbycie się ciała nie było jedynym przedsięwzięciem podjętym w tym zakresie przez funkcjonariuszy Informacji Wojskowej, czyli wojskowej bezpieki. Podjęli oni metodyczne działania mające na celu odsunięcie od siebie jakichkolwiek podejrzeń. Sporządzili nawet fałszywą dokumentację, która miała dowodzić, że Duniec popełnił w celi aresztu samobójstwo. Wersja ta okazała się jednak na tyle mało wiarygodna, że major Andrzej Chripuszyn, szef Sekcji III Zarządu Informacji Wojskowej w Bydgoszczy, postanowił stworzyć nową. Wydał swoim podwładnym polecenie sporządzenia zaświadczenia o zakończeniu śledztwa i zwolnieniu zatrzymanego z aresztu. Wersja ta była wygodniejsza o tyle, że nie zmuszała do zadawania pytań o brak formalnego aktu zgonu i sekcji zwłok, jak również o to, dlaczego zwłoki rzekomego samobójcy próbowano potajemnie spalić na odludziu.

Zbigniew Pałetko

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *