Na prośbę Czytelników drukujemy pismo wysłane do: Kuria Diecezjalna w Kielcach, Biskup Kielecki ksiądz Jan Piotrowski, Kielce, ul. Jan Pawła II 3.
Pismo to zostało wysłane w dniu 15 sierpnia 2018r.
Zbigniew Paletko Radziemice 8 32-107 Radziemice
Kuria Diecezjalna w Kielcach Biskup Kielecki Ksiądz Jan Piotrowski ul. Jan Pawła II 3. 25-013 Kielce
Od 2014 roku parafianie zwracają się z prośba do proboszcza parafii Radziemice o pozwolenie na usunięcie starodrzewu rosnącego na parafialnym cmentarzu w Radziemicach. Otrzymywali różne odpowiedzi od ks. Stanisława Mika, których cytowanie nie jest godne powagi i zachowania się księdza – administratora cmentarza.

Na prośbę parafian umieściłem na portalu Internetowym IKP Proszowice, w dniu 3 sierpnia 2015 roku artykuł pt. Drzewa na cmentarzu. Zasadniczym celem artykułu było podanie do publicznej wiadomości kto ponosi odpowiedzialność na ewentualne szkody wynikające z połamania starodrzewu i konar na radziemickim cmentarzu. Wyjaśniając m.in. napisałem: Korzenie drzew rosnące na cmentarzu uszkadzają grobowce, a spadające liście i igły zaśmiecając i niszczą nagrobki. Odpowiedzialność za utrzymanie cmentarza spoczywa na zarządcy cmentarza. Jeżeli jest to cmentarz komunalny – odpowiada zarząd cmentarza. Jeżeli jest to cmentarz parafialny – odpowiada proboszcz parafii, który jest jego zarządcą, administratorem. Pełny tekst artykułu w załączeniu. Interwencja telefoniczna w 2015 roku u dziekana w Słomnikach nie przyniosła oczekiwanych skutków. Komentarze po tej rozmowie były różne: m.in. padały takie określenia: Kruk krukowi oka nie wykoli.
Czterokrotnie właściciele pomników przy których rośnie starodrzew zwracali się z prośbą o pozwolenie usunięcia drzew we własnym zakresie. Nie było na to zgody administratora cmentarza ks. Stanisława Mika, a odpowiedzi jego były cyniczne i nielogiczne.
Szala goryczy przepełniła się w 31 lipca 2018 roku. Ksiądz Mika nie tylko nie pozwolił usunąć starej, oznakami spróchniałego pnia brzozy, to na dodatek zastrzegł sobie, że przybędzie na cmentarz o godzinie 11 i osobiście wskaże konary, które będzie można ściąć. Nie pozwolił również wjechać samochodem z podnośnikiem bo uszkodzi się droga. W tym dniu byłem obecny na cmentarzu. Przysłuchiwałem się rozmowie i wymianie zdań, która miała niezwykle ciekawy charakter, szczególnie w odpowiedzi i w zachowaniu się ks. Miki – uciekł z cmentarza. Z tego dnia przesyłam plik zdjęć, które na chwilę obecna pozostawiam bez komentarza. Pod adresem Miki padały wówczas określenia: najzwyklejszy psychopata, szkoda z takim rozmawiać.
Do napisania niniejszego pisma – artykułu – przyczyniła się rozmowa telefoniczna z ks. Miką w dniu 13 lutego 2019 r. Spełniając prośbę obecnych na cmentarzu w tym dniu parafian, zadzwoniłem pod numer telefonu kancelarii parafialnej w Radziemicach 12/3856008, zapytaniem: Czy starodrzew rosnący na cmentarzu parafialnym w Radziemicach będzie do końca marca tego roku usunięty. Otrzymałem odpowiedz od ks. Miki : Nie, i nie mam w najbliższym czasie zamiaru usunąć.
Irracjonalne zachowanie się ks. Miki od dłuższego czasu, objawia się agresywną, niczym nie uzasadnioną postawą: 1. Nielogiczne wypowiedzi i argumentowanie pewnych faktów i okoliczności. 2. Wielka Sobota 2018r. podczas nabożeństwa urządził wrzaski i krzyki na cały kościół. Nikt z obecnych w kościele nie wiedział o co mu chodzi. A, przecież wprowadziliśmy go do kościoła tak, jak sobie życzył z procesją, z Krzyżem, były kwiaty i przemówienia jednej pani. Należnie, jak biskupowi! A tu takie krzyki.
W załączeniu: – kserokopia artykuł z dnia 3 sierpnia 2015r.
Radziemice, 15 sierpnia 2018r. Zbigniew Paletko
Do wyżej wymienionego pisma dołączono // plik zdjęć (9 zdj. na 4 kartach A4) starodrzewu na cmentarzu parafialnym w Radziemicach, z dnia 31 lipca 2018 r. oraz kserokopię artykułu z dnia 3 sierpnia 2015r. którą emitowaliśmy na Kurierze Radziemickim w dniu 29 kwietnia 2021 r. http://kurierradziemicki.pl/2021/04/29/drzewa-na-cmentarzu/
Zbigniew Paletko