Zbliża się 113. rocznica znakomicie przygotowanej i przeprowadzonej przez Józefa Piłsudskiego akcji zdobycia pieniędzy carskich na rozwój Związków Strzeleckich i Legionów do odzyskania Niepodległości Polski.

Odbywając 2019 r. pielgrzymkę do Bramy Ostrobramskie i cmentarza Na Rossie trzecim zasadniczym punktem były Bezdany.

Dla Piłsudskiego i jego środowiska Bezdany stały się symbolem jego niesłychanej odwagi. Akcja w Bezdanach miała szczytny cel, wsparcie partii, pomoc jej członkom. Nie przeszkodziło to jednak wypominać Piłsudskiemu to działanie jako niewłaściwe, a celował w tym m.in. jego wielki przeciwnik polityczny Roman Dmowski.
Postać Piłsudskiego była stale obecna na łamach niezależnych publikacji. W sumie w drugim obiegu ukazało się 26 wydań książek i broszur jego autorstwa. Piłsudski fascynował jako „ojciec” niepodległości i budził sympatię jako osoba przez komunistów krytykowana. Dokładnie 113 lat temu w dniu 26 września 1908 na stacji kolejowej Bezdany grupa bojowa pod dowództwem Józefa Piłsudskiego dokonała napadu na rosyjski pociąg pocztowy, przewożący pieniądze z Kongresówki do Sankt Petersburga. Był to największy skok tego typu na ziemiach polskich celem którego była rekwizycja carskich pieniędzy uzasadniona wymogami i przeznaczeniem na walkę o Niepodległość Polski. Cały aparat ucisku i represji carskiej utrzymywany był za pieniądze polskich podatników. Piłsudski postanowił skonfiskować carskim urzędnikom pieniądze polskie i zażegnać problemy działaczy w dążeniu do Niepodległości Polski. Napad na pociąg w Bezdanach nazywany był napadem stulecia lub akcją czterech premerów. Józef Piłsudski był organizatorem i wziął bezpośredni udział w napadzie. To on wymyślił napad. Wiedział dobrze, że brak pieniędzy to pożegnanie się z planami walki o niepodległość Polski.
Bezdany. Mała stacja kolejowa na Wileńszczyźnie, znajdująca się na linii kolejowej Petersburg – Warszawa. Miejsce na napad wybrał Pilsudski Litwę, okolice Wilna, które znał z dzieciństwa. Wybrano niewielką, oddaloną o 25 kilometrów od Wilna, stację w Bezdanach leżącą wśród lasów. Raz w tygodniu przejeżdżał tamtędy pociąg relacji Wilno – Petersburg, którym przewożono gotówkę z carskich urzędów skarbowych.

Organizacja napadu. Najpierw Piłsudski wtajemniczył w szczegóły akcji Aleksandra Prystora, Z polecenia Piłsudskiego Prystor ruszył do Wilna, by rozpocząć przygotowania do wielkiego skoku. Aleksandrę Szczerbińską odwołał Pilsudski z pracy konspiracyjnej w Kijowie aby przyjechała do Wilna i razem z Janiną Prystorową obserwowały ruch pociągów na dworcu Bezdanach. Wynajęto domki letniskowe w pobliskich lasach na składy materiałów wybuchowych, a mieszkania w niedalekiej odległości wybrano na składy broni i schronienie dla członków grupy.
Wyznaczeni do akcji zaczęli pracę od podróży na trasie pociągu, który miał być celem ataku. Ich zadaniem było nawiązywanie kontaktów z kolejarzami, wyszukiwanie najlepszych miejsc i momentu do ataku. Pod lupą znalazł się przede wszystkim dworzec w Bezdanach. Wyznaczono termin: 26 września. Głowna grupa liczyła 6 osób z Walerym Sławkiem na czele. Wsiadło do pociągu z pieniędzmi wcześniej. Druga grupa zamachowców czekała na nich na peronie w Bezdanach. Udawali zwykłych, przypadkowych pasażerów. Jeden z nich odgrywał podpitego zalegając na ławce. Inny w tym czasie obskakiwał namolnie jakąś kobietę. Kilka minut przed godziną 23 pociąg zaczyna leniwie zbliżać się do Bezdan. Wtedy Walery Sławek dał sygnał Świrskiemu, aby ten zaciągnął hamulec i razem z Prystorem i Brajtenbachem, zaczęli walić do uciekających żandarmów. W ciągu pól godziny robota była skończona i napastnicy znikli w ciemnościach. Zamachowcy zdobyli 200 812 rubli 61 kop. Ponad połowę tej sumy – 113 454,70 rubli – przekazano na na powstały w 1908 Związek Walki Czynnej, który stal się zalążkiem przyszłych Legionów Polskich.
Bomby skonstruował Ignacy Mościcki, który później został premierem. Aleksander Prystor oraz Tomasz Arciszewski piastował stanowisko premiera RP na uchodźstwie w latach 1944 – 1947. W ataku na pociąg udział wzięli: Józef Piłsudski, Walery Sławek, Aleksander Prystor, Tomasz Arciszewski, Aleksander Damasty, Jerzy Sawa-Sawicki, Józef Kobiałko, Kazimierz Młynarski, Bronisław Gorgol, Włodzimierz Momentowicz, Aleksander Lutze-Birk, Edward Gibalski, Bertold Brajtenbach, Czesław Świrski, Jan Balaga, Jan Fijałkowski, Włodzimierz Hellmann oraz cztery kobiety: Szczerbińska, przyszła żona Piłsudskiego, oraz Aleksandra Hellman, Cezaryna Kozakiewiczówna i Janina Prystorowa. Kobiety, które walczyły o Niepodległą Polskę nazywane były: niepokorne damy.
Aleksandra Szczerbińska została potem żoną Piłsudskiego. Walery Sławek był za sanacji premierem aż trzykrotnie.
Zdobyli dokładnie 200 812 rubli i 61 kopiejek, które przeznaczono na powstające w Galicji polskie organizacje wojskowe (Związek Walki Czynnej), posłużyło do spłaty długów organizacji oraz wsparcia uwięzionych towarzyszy i ich rodzin. Część trafiła do skarbu wojskowego, który posłużył później do utworzenia organizacji strzeleckich. Po ataku władze rosyjskie przypadkowo aresztowały Jana Fijałkowskiego, a dzięki jego zeznaniom również udzielającego gościny bojowcom Ignacego Grabowskiego. W wyniku zeznań Fijałkowskiego oraz zdrajcy Edmunda Taranowicza, rozpoznano jako uczestnika ataku Czesława Świrskiego. Potem aresztowano Czesława Zakrzewskiego i Cezarynę Kozakiewiczównę. Świrski, Fijałkowski i Zakrzewski zostali skazani 9 września 1909 roku na karę śmierci, zaś Grabowski i Kozakiewiczówna na ciężkie roboty. Wskutek interwencji kary śmierci zostały zamienione na dożywotnią katorgę. Walery Sławek był za sanacji premierem aż trzykrotnie. Piłsudski wraz z Momentowiczem pojechali bryczką w kierunku Jedlinki. Tam w miejscowym majątku liczą łup. Zdobyte srebro i złoto zakopano, po kilku tygodniach przyszła żona Piłsudskiego, Aleksandra Szczerbińska przemyciła je do Galicji. Papierami wartościowymi natomiast miał się zająć Prystor. Kazano mu je zrealizować w Kijowie.

W lata 1980-1989 działały nielegalne wydawnictwa poczty podziemnej. Wydawała znaczki, które pełniły różnoraką funkcję. Znaczki poczty podziemnej przedstawiały wiedzę niewygodna dla ówczesnych władz komunistycznych oraz kształtowały społeczny sprzeciw wobec panującej niesprawiedliwości. Sprzedaż znaczków jako cegiełki wspomagały finansowo działalność struktury Solidarności. Fundusze służyły na działalność konspiracyjną.

Marszałek Józef Piłsudski w zbiorach Adama Słupka

Zbigniew Pałetko