JÓZEF DUNIEC
Józef Duniec, ps. Orzeł, ur. 7 lutego 1925 r. w Radziemicach, gm. Łętkowice, pow. Miechów, s. Stefana i Józefy z d. Tasak. Zmarł 6 stycznia 1947 r. zamordowany w areszcie wojskowej bezpieki w Bydgoszczy. Posiadał wykształcenie: Szkoła Powszechna w Radziemicach 7 klasowa oraz trzechletnia Szkoła Handlowa w Miechowie. W latach 1943 – 1945 podczas wielodniowych ćwiczeń woskowych w Lasach Sancygniowskich ukończył Kurs Podchorążych, otrzymując stopień Podchorążego. Kurs prowadzili: kierownik kursu ppor. Bartosik Eugeniusz ps. Pilny, Sztelah Józef oraz Bojko Bogusław. Druga wojna światowa zastała Józefa w domu przy rodzicach. Po ukończeniu Szkoły Handlowej od czerwca 1943 r. do stycznia 1944 r. pomagał rodzicom w gospodarstwie rolnym. Gospodarstwo Stefana i Józefy o powierzchni 7 ha należało do jednych zamożniejszych w Radziemicach. Podczas kontynuowania nauki w Miechowie przyjeżdżał do domu na każdą niedzielę. Interesował się wiadomościami dotyczącymi walk na froncie niemieckim oraz o organizacjach zbrojnych w walce z niemieckim najeźdźcą. Będąc w drugiej klasie Szkoły Handlowej, mając 17 lat nawiązał kontakt z partyzanckim Oddziałam Armii Krajowej Fundament. Pierwszą osobą, która udzieliła mu konspiracyjnych wskazówek był Józef Pruski, gospodarz z Radziemic.
Prasa konspiracyjna: Ogniem i Mieczem, Ogniwo oraz Na falach Londynu
Od 1942 r. Józef spotykał się wielokrotnie z Józefem Pruskim, który przekazywał mu materiały konspiracyjne oraz aktualne wiadomości o walkach na frontach II wojny światowej. Dokonał wpłaty dwóch złotych Pruskiemu na konspiracyjną gazetę pt. Ogniem i Mieczem. Kiedy otrzymał trzeci egzemplarz czasopisma to widniało już podziękowanie i pokwitowanie: „Świerk” złożył 2 zł. na potrzeby wydawnictwa. Świerk był to pierwszy Józefa pseudonim, używany do działalności konspiracyjnej i propagandowej. Podczas przesłuchania w areszcie w Bydgoszczy Józef stwierdził, że gazeta Ogniem i Mieczem, którą otrzymywał od Pruskiego: …wydawana była nie daleko, gdyż data wydania była z poprzedniego dnia. Z materiałów dokumentalnych wiadomo jest, że kolportowaniem prasy podziemnej w Radziemicach zajmował się miedzy innymi policjant granatowy Jeżewski Józef,, z posterunku w Radziemicach. Pochodził z poznańskiego. Umiał dobrze mówić po niemiecku. Postać pozytywna. Dobry patriota. Współpracował z partyzantami i ostrzegał rolników o rewizji i kontroli stanu zwierząt. Czasopismo Ogniem i Mieczem wydawane w okresie okupacji niemieckiej było drukowane na maszynie do pisania i składało się z kilku kartek. Informowało partyzantów o walkach na froncie i wewnątrz kraju. Pod koniec roku 1943 Józef nadal otrzymywał prasę podziemną z tym, że Ogniem i Mieczem zmieniło nazwę na Ogniwo. Do czasu wyzwolenia spod okupacji niemieckiej pomagał rodzicom w gospodarstwie rolnym. Początkiem roku 1944 interesował się również czasopismem Polska na falach Londynu, które otrzymywał w Oddziale Partyzanckim Fundament. W okresie okupacji niemieckiej należał do świetlicowego zespołu, który założony była w Radziemicach. Celem zespołu było dokształcanie młodzieży i organizowanie występów teatralnych. Na czele tego zespołu stał nauczyciel Szkoły Powszechnej Stefan Zalewski .
Józef Duniec Żołnierz Armii Krajowej
Przysięgę składał wraz Stanisławem Małysą i Stanisławem Stelmachem, w mieszkaniu Benedykta Szastaka, ps. Fundament. Na jednym ze spotkań przyznawane były pseudonimy. Józef Duniec wyraził chęć posiadania pseudonimu Orlęcie. Pseudonim ten nie spotkał się z aprobata i zaproponowano mu Orzeł, na które przystał.

Fotokopia dokumentu z dnia 4 grudnia 1946 r. potwierdzający pseudonim Orzeł Józefa Dunca, w okresie jego działalności w organizacji Armii Krajowej w Oddziale Fundament w Radziemicach.
Źródło: Instytut Pamięci Narodowej Oddziałowe Biuro Udostepnienia i Archiwizacji Dokumentów w Krakowie. Akta Prokuratury Naczelnej Wojskowej. Karta nr 19 [w:] Protokół przesłuchania Józefa Dunca, w dniu 4 grudnia 1946 r. karty 15 do 25.
Mając 17 lat wstępuje w szeregi Oddziału Partyzanckiego, organizacji działającej w Radziemicach. Po aresztowaniu przez żandarmerię niemiecką Józefa Pruskiego działalność organizacyjną partyzantów przejął Benedyk Szastak. Józef Pruski osadzony został w więzieniu w Miechowie, a następie przewieziony do obozu zagłady w Oświęcimiu, skąd pisał listy do żony.
Po aresztowaniu Pruskiego przez żandarmerię niemiecką dalsze czynności przynależności Józefa Dunca do Oddziału Partyzanckiego AK kontynuuje Benedyk Szastak, mieszkający w Przemęczanach we dworze. W dniu 25 kwietnia 1942 r. zostaje Józef poproszony do mieszkania prywatnego Benedykta. W mieszkaniu zastaje nieznaną mu osobę oraz dwóch robotników folwarcznych a to: Stanisława Stelmacha i Stanisława Małysę. Nieznajomy mężczyzna w obecności Benedykta zwrócił się do zebranych zapytaniem czy chcą wstąpić do organizacji nielegalnej, mającej na celu walczyć z okupantem niemieckim. Wszyscy wyrazili na to zgodę. W tym dniu nie otrzymali jeszcze pseudonimów.
Józef Duniec ps. Orzeł składa przysięgę
Wiosną 1943 r. w mieszkaniu Benedykta Szastaka odbyło się kolejne spotkanie partyzantów. Uczestniczyli: gospodarz spotkania Benedykt Szastak, Józef Duniec – najmłodszy partyzant mający 18 lat, Nocoń Stefan, Ziętek Władysław, Janik Adolf, Wawrzeń Bronisław. Odbyły się ćwiczenia obsługiwania karabinu typu Mauzer. Szkolenie przeprowadził Benedykt Szastak. Po ćwiczeniach każdy partyzant pisał: imię i nazwisko, datę urodzenia i proponowany pseudonim. Po wypełnieniu danych personalnych przystąpiono do złożenia przysięgi. Przysięgę składali w mieszkaniu Szastaka. Na stole stał krucyfiks, po bokach którego paliły się dwie świece. Składali przysięgę, że będą wiernie służyć w obronie Ojczyzny i nie zdradzą tajemnicy organizacji partyzanckiej. Przysięgę składali w obecności nieznajomego partyzanta.
Tekst rotę przysięgi Armii Krajowej:
W obliczu Boga Wszechmogącego i Najświętszej Maryi Panny, Królowej Korony Polskiej kładę swe ręce na ten Święty Krzyż, znak Męki i Zbawienia, i przysięgam być wiernym Ojczyźnie mej, Rzeczypospolitej Polskiej, stać nieugięcie na straży Jej honoru i o wyzwolenie Jej z niewoli walczyć ze wszystkich sił – aż do ofiary życia mego. Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej i rozkazom Naczelnego Wodza oraz wyznaczonemu przezeń Dowódcy Armii Krajowej będę bezwzględnie posłuszny, a tajemnicy niezłomnie dochowam, cokolwiek by mnie spotkać miało. Tak mi dopomóż Bóg.
Przyjmujący przysięgę odpowiadał:
Przyjmuję cię w szeregi Armii Polskiej walczącej z wrogiem w konspiracji o wyzwolenie Ojczyzny. Twym obowiązkiem będzie walczyć z bronią w ręku. Zwycięstwo będzie twoją nagrodą. Zdrada karana jest śmiercią.
Partyzanci przyjęli pseudonimy: Wspomniany Józef Duniec ps. Orzeł, Szastak Benedykt ps. Fundament, Nocoń Stefan ps. Jaskółka, Wawrzeń Bronisław – Warka. Józef brał udział w poszukiwaniu i likwidacji groźnego, niemieckiego konfidenta Wojciecha Ozdoby. Wielokrotnie wykazywał się odwagą graniczącą z brawurą. To on, razem z innymi żołnierzami, wykonali wyrok na Wojciechu Ozdobie, który przyczynił się do śmierci kilku osób z rąk niemieckiego okupanta[1].
Powołany do Bandienst
W dniu 3 stycznia 1944 r. Józef zostaje zabrany przez Niemców do Bandienst[2], i przydzielony do pracy na torach kolejowych w Dąbie – Kraków. W dniu 25 sierpnia 1944 r. wraz z kolegą Maksymilianem Kitowskim ucieka z obozu pracy, powraca do domu rodziców w Radziemicach. Pracując w Baudienst przyjeżdżał do domu, co drugą niedzielę. Za każdym razem przywoził do organizacji partyzanckiej amunicję niemiecką, bagnety, hełmy.
Akcję w Szczepanowicach
W listopadzie 1944 r. partyzanci Oddziału Fundament do którego należał Józef Duniec ps. Orzeł przeprowadzili słynną akcję w Szczepanowicach[3] na kolumnę samochodów ciężarowych, wypełnionych żandarmami niemieckimi. W akcji brało udział 8 partyzantów: Józef Duniec, Banach Marian, Luty Piotr, Woda Władysław, Szamański Henryk, Psica Stanisław, Olech Stanisław, Olech Mieczysław. Przeważające siły niemieckie zmusiły partyzantów do wycofania się w głąb lasu. Po pewnym czasie powrócili na miejsce akcji i zabrali ze sobą niemieckie 4 automaty, 4 pistolety, 2 erkaemy.
[1] Patrz rozdział: Kolaboracja i jej skutki
[2] Szczegóły patrz rozdział: Józef Duniec w 1944 roku pracuje w Baudienst w Krakowie.
[3] Szczegóły patrz rozdział: Akcja partyzantów Oddziału Fundament w Szczepanowicach