środa, 20 maja

Józef Duniec ps. Orzeł Część V. Józef Duniec

Józef Duniec – życiorys c-d.

Zwolnienie przysięgi i rozwiązanie AK Fundament

Po powrocie Benedykta z niemieckiego więzienia, w miesiącu styczeń 1945 r. przyszli go odwiedzić: Józef Duniec, Władysław Ziętek z Przemęczan, Nocoń Stefan z Przemęczan i Stelmach Stanisław z Radziemic. Benedykt był bardzo osłabiony, chory i leżał w łóżku. W trakcie rozmowy Władysław Ziętek zapytał Benedykta: – Co teraz będzie?. Na to Szastak odpowiedział: – Mają się wszyscy kierować własnym rozumem, bo przysięga jest zdjęta i Armia Krajowa rozwiązana. W Radziemicach nie było grupowego ujawnienia się i złożenia broni. Po wojnie, na podstawie dekretu o amnestii z dnia 21 sierpnia 1945 r. broń i ujawnienie się osobiście dokonali: Ziętek Władysław, Nocoń Stefan, Banach Marian i inni. Benedykt Szastak po wyjściu z więzienia w marcu 1945 r. wyjechał z Radziemic z rodziną: żoną i z trojgiem dzieci, osiadł na gospodarstwie rolnym w miejscowości Radoniów, gm. Lubomierz, woj. jeleniogórskie. Ziętek Władysław pozostał w Przemęczanach, pracując w gospodarstwie rodziców. Nocoń Stefan pozostał w Przemęczanach, pracując w gospodarstwie rodziców. Po roku 1945 Olech Stanisław wyjechał z Przemęczan w Poznańskie. Po roku 1945 Olech Mieczysław pozostał w Przemęczanach, pracując w gospodarstwie rodziców. Psica Stanisław opuścił Przemęczany, pracuje jako kierowca koło Wrocławia.

Benedykt Szastak ps. Fundament. Fot.: z początku lat 30. XX w

Józef Duniec ps. Orzeł oddaje broń

Po wyzwoleniu Polski Orzeł przebywał w domu rodzinnym[1]. W dniu 9 luty 1946 r. do domu Dunców w Radziemicach przyszło kilku milicjantów z posterunku milicji z Łętkowic, którzy zażądali od Józefa oddania broni. Karabin typu Mauzer została wydana. Milicjanci zabierając broń polecili Jozefowi, aby na drugi dzień zgłosił się w Łętkowicach celem odebrania pokwitowania. Odbierając pokwitowanie zmuszony został do złożenia zeznań dotyczących jego działalności w organizacji Armii Krajowej. Po złożeniu wyjaśnień został zwolniony do domu. W czerwcu 1945 r. zachorował na zapalenie stawów, leżał w łóżku. W domu przy rodzicach przebywał do sierpnia 1946 roku zajmując się pracą w gospodarstwie. W pierwszej połowie sierpnia 1946 r. opuszcza dom rodzinny, wyjeżdża do Krakowa celem znalezienia pracy zarobkowej. Zatrzymał się u kuzyna Zdzisława Białasa, zamieszkałego wówczas przy ul Słonecznej nr 27.

Otrzymuje wezwanie do wojska

W dniu 22 sierpnia 1946 r. Józef Duniec otrzymał wezwanie do stawienia się w Rejonowej Komendzie Uzupełnień w Miechowie, celem odbycia służby wojskowej. Wezwanie do RKU znajdowało się w urzędzie gminy w Łętkowicach. Po odbiór karty powiadomił rodziców Józefa sołtys Radziemic Bala Jan. Data zgłoszenia się do RKU w Miechowie wyznaczona była na 24 sierpnia 1946 r. W dniu 23 pojechał do kuzyna Zdzisława Białasa mieszkającego w Krakowie, aby odebrać bieliznę u którego przebywał szukając pracy. Na drugi dzień zgłosił się do RKU w Miechowie. Otrzymał przydział do wojska do 71 Pułku Artylerii Ciężkiej 13-tej Brygady Artylerii Ciężkiej w Toruniu. Do Wojska Polskiego powołany został 28 sierpnia 1946 roku.

Powołany do Wojska Polskiego

W dniu 28 sierpnia 1946 r. został powołany do wojska przez WKR w Miechowie. Powodem powołania Józefa do wojska były liczne wyjazdy i denuncjacje sołtysa z Radziemic do UB w Miechowie. Służbę wojskowa odbywał w Toruniu w 71 Pułku Artylerii Ciężkiej, pełnił bardzo dobrze, podobała mu się i wykonywał wszystkie powierzone mu obowiązki należycie. Pragnął również wstąpić do podoficerskiej szkoły. Jednakże z nieznanych mu powodów nie został przyjęty. Odbywając służbę wojskową utrzymywał kontakty pisząc listy do rodziców i siostry, która wówczas przebywała w Krakowie.

UB aresztuje Stefana Dunca – ojca Józefa

Od 28 sierpnia Józef odbywał służbę wojską w Toruniu. Początkiem października przybyli do Radziemic pracownicy UB z Miechowa i aresztowała Stefana Dunca – ojca Józefa, pod zarzutem, że jego syn Józef przebywa w lesie z partyzantami. Kiedy rodzina Stefana pokazała ubowcom list od Józefa z wojska wówczas został zwolniony do domu. W areszcie w Miechowie przebywał dwa dni

Członkowie Polskiej Partii Robotniczej pobili Stefana Dunca

W dniu 4 grudnia 1946 r. do jego domu rodzinnego przyjechało kilku członków miejscowej partii PPR. Józef w tym czasie był poza domem i to prawdopodobnie uratowało mu życie. Pewnego razu, kiedy nie znaleziono Józefa w domu ani w pomieszczeniach gospodarczych, ubowcy zabrali jego ojca Stefana i Jana Dzwigałę z Radziemic, wyprowadzili ich za rzekę Ścieklec, pod Góry, gdzie zostali skatowani. Pozostawili nieprzytomnych, leżących na ziemi. W Radziemicach i okolicznych miejscowościach ówczesnej gminy Łętkowice po roku 1945 powstały liczne organizacje Polskiej Partii Robotniczej (PPR)[2]. Lokalni członkowie PPR współpracowali z Urzędem


[1] Instytut Pamięci Narodowej, Oddziałowe Biuro Udostępnienia i Archiwizacji Dokumentów w Krakowie, Karta 33. Występuje data 8 luty 1946 rok.

[2] Polska Partia Robotnicza (PPR), partia komunistyczna, utworzona 1942 roku po przerzuceniu do Polski z ZSRR grupy inicjatywnej, z połączenia organizacji i grup komunistów w kraju, m.in. Związku Walki Wyzwoleńczej, Robotniczo-Chłopskiej Organizacji Bojowej, Rewolucyjnych Rad Robotniczo-Chłopskich PPR m.in. terroryzowało Polskie Stronnictwo Ludowe i inne partie polityczne, zwalczało żołnierzy podziemia niepodległościowego. Za pomocą instytucji posługujących się środkami zorganizowanej przemocy, takimi jak Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego i Główny Zarząd Informacji Wojska Polskiego. Dla potrzeb przeprowadzenia i ochrony sfałszowanego referendum ludowego Biuro Polityczne PPR powołało w marcu 1946 r. Państwową Komisję Bezpieczeństwa, która miała się zająć koordynacją działań jednostek LWP, WOP, KBW, UB, MO i ORMO. Zadaniem jej była m.in. likwidacja podziemia niepodległościowego i skrytobójcze morderstwa polityków PSL. Zbigniew Pałetko

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *