II wojna światowa – wypędzenie ludności z Warszawy
W moim domu, gdzie była tylko jedna izba przybywała matka z dwoma córkami. Matka prosiła o kawałek chleba dla dzieci i trochę mleka, mówiąc, że dzieci są bardzo głodne. Moja matka dała im ostatni kawałek chleba, jaki był w domu, a do popicia podała maślankę przyniesioną z mleczarni. Mleka nie było. - Mówił dalej. - Ta matka mieszkała u nas w domu z dwoma małymi córkami.- Opowiadała nam. - Że, ma jeszcze dwóch synów, którzy zostali w Warszawie. Ślad po nich zaginął.- Wiele razy powtarzała:- Na pewno zginęli w Powstaniu Warszawskim.- Matka często o synach wspominała i ich opłakiwała.
Niemiecki terror okupacyjny dążył do wyniszczenia narodu polskiego. Każdego następnego dnia wojny potęgowały się mordy, szerzyły się łapanki, wywozy, głód. Niepewność jutrzejszego dnia spowodował...









